Obiadowe placki z kurczaka


 Składniki (4 sztuki):
pojedyncza pierś z kurczaka
czubata łyżka mąki
1 jajko
garść koperku
trochę pokrojonej czerwonej papryki
olej do smażenia

Pierś kroimy w drobną kostkę, przekładamy do miski. Wbijamy jajko, dodajemy łyżkę mąki, koperek i paprykę. Dokładnie mieszamy. Na rozgrzanej patelni smażymy placuszki (nie sprawiają kłopotów, ładnie się przewracają). Podajemy z sosem czosnkowym albo tzatzyki, ale doskonałe będą też z kaszą czy ryżem i surówką.
Pyycha :3


Ja uciekam na mecz, FC Barcelona i Real Madryt. Komu kibicujecie? Barca górą!
Czytaj więcej »

Biszkopt kakaowy

Coś cicho tutaj ostatnio... Postaram się teraz to nadrobić, bo, uwaga uwaga *werble* zaczęły mi się ferie :3 
Muszę się przyznać, że pierwszy raz piekłam biszkopt. Zdecydowałam się na rzucany z bloga mojewypieki. Rewelacja. Pięknie wyrósł, nie opadł i do tego był pyszny. Trochę obawiałam się tego całego rzucania, ale, jak widać, niepotrzebnie. A do czego go wykorzystałam? Pokażę niebawem! Przepis cytuję:


Składniki:
5 jajek
3/4 szklanki cukru
2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
1/3 szklanki kakao

/szklanka o pojemności 250 ml/

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę i kakao wymieszać, przesiać.
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie 'przebić'). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej wsypać suche składniki. Delikatnie wmieszać do ciasta, by składniki się połączyły. I tu są dwie możliwości: suche składniki wmieszane mikserem na bardzo (!) wolnych obrotach dadzą Wam biszkopt mniej puszysty, objętościowo mniejszy (forma 20 cm, na zdjęciach). Składniki wmieszane szpatułką, również bardzo delikatnie (!) spowodują, że biszkopt będzie bardziej puszysty i wypełni formę 22 cm wyrastając do wysokości jej boków. Wymieszanie składników szpatułką jest również metodą bezpieczniejszą.

Tortownicę o średnicy 20 - 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia.

Wystudzony, przekroić na 3 - 4 blaty.
Uwaga: boki biszkoptu oddzielamy nożykiem od formy dopiero po jego wystudzeniu.

Rada: Po wyjęciu biszkoptu z formy warto go odwrócić 'do góry nogami'. Biszkopt kakaowy nigdy nie jest idealnie płaski (w przeciwieństwie do biszkoptu białego), rośnie z minimalną górką, więc wyrówna się po odwróceniu biszkoptu.

Smacznego :-).
 


Czytaj więcej »

Puchata owsianka

Pokażę Wam moje śniadanie. Zdecydowanie ulubione, ostatnio jedzone codziennie... i chyba prędko mi się nie znudzi. Smakuje dosłownie jak chmurka, tak przygotowana owsianka jest taka delikatna... To wszystko za sprawą ubitego białka. Choć może niewyględna, ale zdecydowanie najlepsza. Mleko sojowe kupiłam w biedronce za około 4 zł. Jest warte swojej ceny! :)
Bardzo zachęcam wszystkich do wstania choć 5 minut wcześniej, żeby przygotować sobie takie śniadanie. Ja nie wyobrażam sobie wyjścia z domu z pustym brzuchem.


Składniki (jedna porcja):
4 łyżki płatków owsianych
szklanka czekoladowego mleka sojowego
białko jaja
owoce do podania

Płatki owsiane wsypujemy do garnka, odrobinę podlewamy wodą i chwilę czekamy. Białko ubijamy na sztywno z odrobiną soli. Płatki zalewamy mlekiem, chwilę gotujemy (żeby trochę zgęstniało). Zdejmujemy z gazu i dodajemy ubite białko. Dokładnie mieszamy, żeby pozbyć się grudek. Gotujemy jeszcze chwilę aż do ścięcia się białka. Przekładamy do miseczki i podajemy z dowolnymi owocami, u mnie z jabłkiem. Szybko jemy, bo pyszne :D Smacznego!



Czytaj więcej »

Dziwne ciasteczka

Dawno nie pisałam, ale to przez to, że za tydzień zaczynają mi się ferie i są jazdy z poprawianiem ocen... Teraz też nie mam zbytnio czasu na pieczenie czy gotowanie, tylko w weekendy, na szczęście niedługo wolne. Jeszcze trochę i wszystko wróci do normy.
Czuję się już dobrze, chociaż katar jest ciągle, no cóż.
A co do tych ciasteczek, to na początku miały być one bułeczkami scones, ale doszłam do wniosku, że rozwałkuję je cieniej i zrobię ciasteczka. Właśnie dlatego w tytule występują pod nazwą "dziwne". Duże, konkretne i sycące. Do tego na prawdę dobre! Przepis wzięłam >stąd<  i trochę go zmieniłam.


 Składniki na około 12 ciasteczek:
250 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
50 g miałkiego cukru (do wypieków)
50 g masła, posiekanego w kostkę
1 duże jajko
około 100 ml mleka
50 g czekolady

Piekarnik nagrzewam do 220 stopni.
Mąkę przesiewam dwa razy na stolnicę, dodaję masło, proszek do pieczenia, sól i cukier. Rozcieram składniki palcami.
Jajko ubijam i dodaję tyle mleka, aby otrzymać 140 ml płynnej mieszanki.
Dodaję około 2/3 jej ilości do sypkich składników ciasta na stolnicy, pozostawiając resztę do posmarowania bułeczek po wierzchu. Dodaję czekoladę połamaną na małe kawałeczki i szybko zagniatam jednolite ciasto. W razie potrzeby dodaję trochę mikstury z jajka i mleka lub podsypuję dodatkową mąką.
Na stolnicy podsypanej mąką rozwałkowuję ciasto na wysokość max. 1 cm (nawet mniej). Metalową foremką lub ostrą szklanką wycinam pojedyncze ciastka. Układam na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Smaruję resztą ubitego jajka. Piekę przez 10-12 minut na złoty kolor. Podaję ciepłe. Najlepsze są pierwszego dnia.




Czytaj więcej »

Cinnamon rolls

Jednak nie wyzdrowiałam do poniedziałku; co więcej, pogorszyło mi się. 40 stopni gorączki zdecydowanie nie jest okej. Do końca tygodnia mam zwolnienie ze szkoły, mam dużo leżeć i odpoczywać.
Trochę mi już lepiej i chciało mi się czegoś słodkiego... Powstały więc te bułeczki. Pyszności! Słodkie, mięciutkie, pachnące i taaak smaczne... Można je jeść i jeść... Przepis z pewnością do powtórzenia i zapamiętania ;) Oczywiście ja, jak zawsze, zapomniałam o lukrze, ale Wy spokojnie możecie polać nim wasze bułeczki. Będzie jeszcze pyszniej!
Przepis wzięłam stąd, cytuję:

Składniki (mi wyszły dwie blaszki małych drożdżówek):
 Ciasto:
1 szklanka mleka
2 jajka
6 łyżek cukru
125 g masła
szczypta soli
4 szklanki mąki
7 g suchych drożdży

Mleko lekko podgrzewamy, dodajemy cukier i mieszamy. Wsypujemy drożdże i odstawiamy na kilka minut.
Mąkę mieszamy z solą, dodajemy jajka, rozpuszczone i lekko przestudzone masło i drożdże z mlekiem. Wyrabiamy ciasto w razie potrzeby podsypując odrobinę mąką. Wkładamy do lekko wysmarowanej olejem lub masłem miski i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. godzinę.
Gdy ciasto wyrośnie rozwałkowujemy je na grubość ok. 0,5 cm na kształt prostokąta. Posypujemy nadzieniem zostawiając ok. 2 cm wolnego miejsca przy jednym brzegu. Zaczynając od przeciwnej strony zwijamy ciasto w rulon. Kroimy w plastry o grubości ok. 2 – 3 cm. Układamy na blasze i odstawiamy na ok. 20 min do ponownego wyrośnięcia.

Pieczemy przez 15 - 20 min w temperaturze 180°C. Po przestudzeniu lukrujemy.

Nadzienie:
8 łyżek cukru
2 łyżki cynamonu

Mieszamy cukier z cynamonem i rozprowadzamy równomiernie po cieście.

Lukier:
5 łyżek cukru pudru
sok z ½ cytryny

Łączymy cukier z sokiem. W razie potrzeby możemy dodać trochę mleka.


 


Czytaj więcej »

Sałatka gyros

Aktualnie jestem chora, tak naprawdę to od ponad tygodnia. Siedzę sobie w domu i powoli zdrowieję, na poniedziałek wszystko musi być już ok! Dzisiejszy wieczór spędzę zatem na przepisywaniu zeszytów  ♥
 Sałatka jeszcze sylwestrowa. O, jak tam, Sylwester udany? U mnie bardzo, całą noc nie spałam, położyłam się po 7 rano. Było super, dzięki :*
 zdjęcia trochę wybajerzone


Składniki (dwie sałatki jak na zdjęciach):
mała główka kapusty pekińskiej
puszka kukurydzy
słoik ogórków konserwowych
ew. pól cebuli
duża podwójna pierś z kurczaka
 przyprawa GYROS
sos:
ketchup
majonez

Umytą kapustę szatkujemy, ogórki i cebulkę kroimy w kosteczkę. Pierś z kurczaka drobno kroimy, posypujemy obficie przyprawą i smażymy na oliwie. Przygotowujemy sos: mieszamy majonez z ketchupem w proporcji 2:1.
Układamy warstwami:
kurczak
kapusta pekińska (i cebulka ewentualnie)
sos
ogórki
kukurydza.
Na koniec po wierzchu polewamy sosem. Smacznego!
 
 
 
Czytaj więcej »

Search This Blog

Obserwatorzy

Obserwatorzy Google+

Etykiety

awokado (1) Babki (1) bakalie (3) banany (4) beszamel (1) bez pieczenia (7) bezy (6) białka (1) białko (4) biszkopt (4) Boże Narodzenie (6) bób (2) brkfst (8) bułki słodkie (9) chleb (4) ciasta (25) Ciasteczka (12) ciastka (15) Ciasto drożdżowe (20) ciasto francuskie (2) ciasto kruche (13) ciecierzyca (2) coś słodkiego (77) cukinia (5) curry (2) cykl tematyczny (8) cynamon (10) cytryna (1) czekolada (23) Dania główne (21) desery (13) do pieczywa (7) domowy fast food (4) dynia (2) fasola (5) faworki (1) gryczanka (1) Halloween (1) herbatniki (3) hummus (2) jagody (2) jajka (2) jesień (19) kaczka (1) kakao (9) kandyzowane owoce (2) karmelizowane owoce (2) kasza (5) kasza jaglana (1) kokos (2) koktajl (2) komosa ryżowa (1) kremówka (4) kruszonka (4) kuchnia angielska (5) kuchnia chińska (1) kuchnia francuska (3) kuchnia włoska (6) lato (9) lody (2) lukier (3) majonez (3) makaron (7) maliny (1) mango (1) masło orzechowe (4) mąka orkiszowa (1) mąka pełnoziarnista (13) mięsne (6) mleko roślinne (2) moje gadanie (3) muffinki i babeczki (7) na śniadanie (48) naleśniki (6) nasiona chia (1) niekulinarnie (3) nutella (2) obiadowe (33) omlet (4) orzechy (2) owoce (26) owsianka (7) pancakes (4) pączki (1) pieczywo (1) pierniki (1) pierogi i kluski (5) pierś z kurczaka (4) pizza (2) Placki naleśniki i pierogi (19) podróże (1) proteinowe (1) przekładane (3) raw (1) ricotta (2) rogaliki (2) rolada (1) ryby (1) ryż (5) sałatki (4) scones (1) serek wiejski (1) serniki (3) smoothie (1) soczewica (2) szpinak (3) szybkie (26) śliwki (4) tarty (6) tłusty czwartek (2) torty (5) trufle (2) truskawki (2) vegan (1) warzywa (23) warzywa faszerowane (2) wege (4) Wielkanoc (2) współpraca (3) wytrawnie (15) zakwas (1) zapiekanki (3) zdrowe (24) zima (14) zupy (3) żółtka (4)