Postanowiłam napisać krótką recenzję książek, które ostatnio wpadły w moje ręce.
Udało mi się je kupić w promocji, razem kosztowały 49 zł. Nie zastanawiałam się ani chwili i od razu włożyłam je do koszyka. I wcale tego nie żałuję, bo w każdej książce znalazłam masę porad, przepisów i fantastycznych zdjęć.
Zacznę może od autora. Michela Roux znają chyba wszyscy. Francuz żyjący w Anglii, pochodzący z rodziny restauratorów. Autor ponad 20 książek kulinarnych. Prowadzona przez niego restauracja od 21 lat utrzymuje 3 gwiazdki Michelina. Jego starszy brat, Albert, też jest szefem kuchni.Wszystko osiągnęli dzięki ciężkiej pracy i uporowi.
Forma, w jakiej wydane są książki zachwyca. Sztywny papier, czytelna czcionka, fotografie zajmujące całe strony. Na okładce "Ciast" widzę formę do tarty apetycznie wyłożoną ciastem. Zaglądam do środka i w oczy rzucają mi się masa pięknych zdjęć i porad. Pan Roux dokładnie tłumaczy, jak przygotowywać każdy gatunek ciasta-od kruchego, po francuskie. Pokazuje, że pieczenie wcale nie jest trudne i że może robić to każdy. Na końcu znajdujemy zbiór przepisów podstawowych, takich jak sos beszamelowy, pesto, majonez czy krem angielski. Bardzo przydatne.
Przyznam się, że książka "Jajka" od razu mnie zaintrygowała. Bo co ciekawego można napisać o jajkach? Okazuje się, że wiele. Autor pokazuje kilka technik ich przyrządzani, udziela wielu rad, uczy przyrządzać sufety i daje kilka przepisów na jajecznicę. Nauczymy się nawet robić biszkopt, makaron, bezy czy sosy. A to wszystko w towarzystwie apetycznych zdjęć. Tak, wiem, że się powtarzam.
Na koniec dodam jeszcze, że jeden przepis już wypróbowałam i wyszło genialne. Składniki łatwo dostępne, potrawy proste i smaczne. Bardzo zachęcam do lektury choć jednej książki Michela Roux, bo warto.
Czytaj więcej »
Udało mi się je kupić w promocji, razem kosztowały 49 zł. Nie zastanawiałam się ani chwili i od razu włożyłam je do koszyka. I wcale tego nie żałuję, bo w każdej książce znalazłam masę porad, przepisów i fantastycznych zdjęć.
Zacznę może od autora. Michela Roux znają chyba wszyscy. Francuz żyjący w Anglii, pochodzący z rodziny restauratorów. Autor ponad 20 książek kulinarnych. Prowadzona przez niego restauracja od 21 lat utrzymuje 3 gwiazdki Michelina. Jego starszy brat, Albert, też jest szefem kuchni.Wszystko osiągnęli dzięki ciężkiej pracy i uporowi.
Forma, w jakiej wydane są książki zachwyca. Sztywny papier, czytelna czcionka, fotografie zajmujące całe strony. Na okładce "Ciast" widzę formę do tarty apetycznie wyłożoną ciastem. Zaglądam do środka i w oczy rzucają mi się masa pięknych zdjęć i porad. Pan Roux dokładnie tłumaczy, jak przygotowywać każdy gatunek ciasta-od kruchego, po francuskie. Pokazuje, że pieczenie wcale nie jest trudne i że może robić to każdy. Na końcu znajdujemy zbiór przepisów podstawowych, takich jak sos beszamelowy, pesto, majonez czy krem angielski. Bardzo przydatne.
Przyznam się, że książka "Jajka" od razu mnie zaintrygowała. Bo co ciekawego można napisać o jajkach? Okazuje się, że wiele. Autor pokazuje kilka technik ich przyrządzani, udziela wielu rad, uczy przyrządzać sufety i daje kilka przepisów na jajecznicę. Nauczymy się nawet robić biszkopt, makaron, bezy czy sosy. A to wszystko w towarzystwie apetycznych zdjęć. Tak, wiem, że się powtarzam.
Na koniec dodam jeszcze, że jeden przepis już wypróbowałam i wyszło genialne. Składniki łatwo dostępne, potrawy proste i smaczne. Bardzo zachęcam do lektury choć jednej książki Michela Roux, bo warto.




